Srogie baty w Pustkowie

W minioną niedzielę gracze Sołtysowic rozegrali kolejny przedsezonowy sparing z ekipą K.S Błękitni Pustków Wilczkowski.

Opis będzie krótki, bo za bardzo nie ma o czym pisać. Piłkarze MKS wzięli sobie do serca powiedzenie „wyjść, zagrać, zapomnieć”. Nasi gracze zapomnieli również, że mecze piłki nożnej z reguły zaczynają się wraz z pierwszym gwizdkiem sędziego. Konsekwencją owego zaćmienia był wynik 4-0 dla gospodarzy już po 20 minutach sparingu.
Po fatalnym początku zawodnicy MKS-u zorientowali się, że są na boisku piłkarskim, a nie na niedzielnym spacerze z teściami. W późniejszej fazie meczu zaprezentowaliśmy wprawdzie kilka niezłych akcji, momentami zabrakło szczęścia, momentami ostatniego podania, a czasem po prostu umiejętności. Mecz zakończył się wynikiem 7-2 dla gospodarzy, którzy nie zagrali jakiegoś wybitnego spotkania, ale bezlitośnie obnażyli błędy w obronie i notoryczne braki kadrowe Sołtysowic. Jedynym pozytywem z ostatniego już przedsezonowego testu jest fakt, że gorzej zagrać się już nie da.

Trzeba też pogratulować gospodarzom stanu murawy. Trawka wyglądała jak stół do bilarda. Można było odnieść wrażenie, że spełniamy marzenia z dzieciństwa i gramy na Wembley.

Ósma liga mistrzów startuje już za tydzień. Żywimy nadzieję, że był to tylko wypadek przy pracy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *